img
img
img
img
img
img
img img img img
img

Co oznacza buckle crunch? – Przeczytaj, bo ważne!

 

Czym jest to dziwne, obco brzmiące pojęcie? Nie ma nawet polskiego określenia, bo rzadko się o nim mówi, niewiele osób o nim wie. A to bardzo niedobrze – buckle crunch to poważne zagrożenie dla dziecka w podróży.

 

Crunch (ang. chrupać) to właśnie chrupnięcie, czyli wyłamanie się zamka pasa bezpieczeństwa przytrzymującego fotelik. Podczas zderzenia zamek się niszczy (chrupie, łamie), a w najlepszym razie sam puszcza klamrę, co tak czy inaczej skutkuje puszczeniem całego mocowania. Fotelik wraz z dzieckiem wypada wtedy z miejsca, gdzie było zapięte, a skutki można sobie wyobrazić… dlatego tak ważne jest odpowiednie zamocowanie fotelika!

 

Skąd się bierze buckle crunch?

 

Najczęściej to niebezpieczne zjawisko jest spowodowane zbyt długim cięgnem zamka, który wychodzi ponad ramę fotelika. Ciężko jest je opisać słowami, a na zdjęciach też trudno dostrzec, o co tak naprawdę chodzi. Dlatego zalecamy profesjonalny dobór fotelika do samochodu przez wykwalifikowanego sprzedawcę.

 

Jak uniknąć buckle crunch?

 

Najlepiej i najbezpieczniej jest mocować fotelik przy użyciu systemu ISOFIX. Jeżeli jednak nasz samochód nie jest w niego wyposażony, można:

 

1. Wymienić fotelik na taki, który jest niepodatny na buckle crunch, jak np. Britax First Class. W instrukcji tego fotelika zawarte są dwa sposoby mocowania, z czego jeden został zaprojektowany specjalnie z myślą o uniknięciu buckle crunch.

 

2. Wymienić fotele w samochodzie na takie, które są wyposażone w ISOFIX.

 

3. Wymienić cięgno zamka na krótsze (koniecznie w autoryzowanym serwisie!).

 

4. Skrócić za długie cięgno zamka, skręcając go trzykrotnie – ale nie więcej! Tylko dwu– lub trzykrotne skręcenie cięgna zostało zaaprobowane w testach zderzeniowych. Uwaga! Nie wolno stosować tej metody przy fotelikach 15–36 kg ani wtedy, gdy zamki: a) są mocowane na stalowych linkach czy płaskownikach, b) są zintegrowane z napinaczami pasa, c) mają wbudowane czujniki zapięcia pasów. Bezpieczne jest tylko skręcanie zamków, które są mocowane na kawałku pasa bezpieczeństwa.

 

Pamiętaj: nigdy nie kupuj fotelika w ciemno! Zawsze, sprawdzaj czy pasuje on do Twojego auta. Ta odrobina przezorności i odpowiedzialności pozwoli wyeliminować niektóre zagrożenia już na etapie kupna, a w przyszłości – być może uratować życie Twojego dziecka!